Dylemat „tą książkę” czy „tę książkę” to jeden z najczęstszych językowych problemów, z którym borykamy się w Polsce. Wielu z nas, nawet świadomie, popełnia ten błąd, nie do końca rozumiejąc jego źródło. W tym artykule raz na zawsze rozwiejemy wszelkie wątpliwości, wyjaśniając, która forma jest poprawna i dlaczego, a także podpowiemy, jak łatwo zapamiętać tę regułę.
Tę książkę czy tą książkę? Poprawna forma zależy od przypadku gramatycznego
- W języku polskim obie formy „tę” i „tą” są poprawne, ale używa się ich w różnych przypadkach gramatycznych, wyłącznie w odniesieniu do zaimka „ta” w rodzaju żeńskim liczby pojedynczej.
- Formy „tę” używamy w bierniku (odpowiada na pytania: kogo? co?), np. „Widzę tę książkę”.
- Formy „tą” używamy w narzędniku (odpowiada na pytania: z kim? z czym?), np. „Idę z tą książką”.
- W języku pisanym i oficjalnych wypowiedziach (norma wzorcowa) jedyną poprawną formą w bierniku jest „tę”. Użycie „tą” w tym kontekście jest błędem.
- W mowie potocznej (norma użytkowa) forma „tą” w bierniku jest tolerowana, ale nie jest w pełni poprawna.
- Powszechność błędu wynika z analogii do innych zaimków żeńskich, które w bierniku kończą się na „-ą” (np. moją, swoją).
- Aby uniknąć błędu, zawsze zadaj sobie pytanie: (kogo? co?) > tę; (z kim? z czym?) > tą.
Przechodząc od razu do sedna: w języku pisanym oraz w oficjalnych wypowiedziach, kiedy mówimy o bierniku (czyli odpowiadamy na pytania „kogo? co?”), jedyną poprawną formą jest „tę”. Zatem mówimy i piszemy: „czytam tę książkę”. Forma „tą” jest natomiast poprawna, gdy używamy jej w narzędniku (odpowiadamy na pytania „z kim? z czym?”), na przykład: „idę z tą książką”. To kluczowa zasada, którą warto sobie przyswoić.
Zastanawiacie się pewnie, dlaczego ten błąd jest tak uporczywy i powszechny? Otóż zaimek „ta” stanowi pewien wyjątek w polskiej gramatyce. Większość innych zaimków rodzaju żeńskiego w bierniku liczby pojedynczej kończy się na „-ą”. Pomyślcie o takich słowach jak: „widzę moją siostrę”, „lubię swoją pracę”, „spotkałem tamtą dziewczynę”. Ta analogia sprawia, że naturalnie skłaniamy się do użycia „tą” również w przypadku zaimka „ta”, mimo że jest to niezgodne z normą wzorcową. To właśnie ta pułapka językowa sprawia, że tak wielu z nas ma z tym problem.

Aby raz na zawsze rozwiać wszelkie wątpliwości, musimy przyjrzeć się bliżej przypadkom gramatycznym. To właśnie one są kluczem do zrozumienia, kiedy używać „tę”, a kiedy „tą”.
Pamiętaj o przypadkach: Kiedy używać „tę”, a kiedy „tą”?
Formy „tę” używamy zawsze w bierniku. Biernik odpowiada na pytania: „kogo? co?”. Kiedy więc zastanawiasz się, czy użyć „tę” czy „tą”, po prostu zadaj sobie to pytanie. Jeśli pasuje, to z pewnością chodzi o „tę”. Pamiętaj, że w języku pisanym i oficjalnych wypowiedziach jest to jedyna akceptowalna forma.
- Widzę tę kobietę. (Widzę kogo? co? > tę kobietę)
- Czytam tę książkę. (Czytam kogo? co? > tę książkę)
- Wspominam tę historię. (Wspominam kogo? co? > tę historię)
- Kupuję tę sukienkę. (Kupuję kogo? co? > tę sukienkę)
- Oglądam tę wystawę. (Oglądam kogo? co? > tę wystawę)
Natomiast formy „tą” używamy wyłącznie w narzędniku. Narzędnik odpowiada na pytania: „z kim? z czym?”. Jeśli więc w zdaniu pojawia się kontekst działania z kimś lub z czymś, albo za pomocą czegoś, wtedy bez wahania sięgamy po „tą”. To prosta i skuteczna zasada, która pozwoli uniknąć błędu.
- Idę z tą kobietą. (Idę z kim? z czym? > z tą kobietą)
- Zachwycam się tą książką. (Zachwycam się kim? czym? > tą książką)
- Żyję tą historią. (Żyję kim? czym? > tą historią)
- Podróżuję tą drogą. (Podróżuję kim? czym? > tą drogą)
- Maluję tą farbą. (Maluję kim? czym? > tą farbą)
Rozumiem, że gramatyka bywa zawiła, ale istnieją proste sposoby, aby te reguły stały się dla nas drugą naturą. Przygotowałem dla Was kilka trików, które pomogą Wam zapamiętać, kiedy używać „tę”, a kiedy „tą”.
Proste triki, które pomogą ci zapamiętać regułę
Najprostszym i najbardziej niezawodnym sposobem na uniknięcie błędu jest metoda pytań pomocniczych. Zawsze, gdy masz wątpliwości, zadaj sobie pytanie, które odpowiada danemu przypadkowi. Jeśli pasuje „kogo? co?”, to użyj „tę”. Jeśli natomiast pasuje „z kim? z czym?”, wtedy poprawna jest forma „tą”. To naprawdę działa i pozwala szybko podjąć właściwą decyzję.
Innym przydatnym trikiem jest metoda końcówek. Możesz skojarzyć, że końcówka zaimka powinna pasować do końcówki rzeczownika, z którym się łączy. Na przykład, mówimy „widzę tę książkę”, ale „idę z tą książką”. Zwróć uwagę na zgodność końcówek „-ę” w bierniku i „-ą” w narzędniku. Co więcej, ta zasada działa nawet, gdy w zdaniu pojawia się przymiotnik, na przykład: „Czytałem tę interesującą, grubą książkę”. To świetna wizualna pomoc, która ułatwia zapamiętanie.
W codziennych rozmowach często słyszymy „tą” w bierniku i choć jest to powszechne, warto zrozumieć, dlaczego tak się dzieje i jakie są tego konsekwencje dla naszej mowy i pisowni.
Mowa potoczna a pisownia: Kiedy „tą” jest akceptowalne?
W codziennych rozmowach, czyli w tak zwanej normie użytkowej języka, forma „tą” w bierniku jest faktycznie bardzo często słyszana. „Daj mi tą książkę” to zdanie, które pewnie każdy z nas słyszał wielokrotnie, a może nawet sam wypowiedział. Językoznawcy określają tę formę jako tolerowaną w mowie potocznej. Oznacza to, że choć nie jest ona w pełni poprawna zgodnie z normą wzorcową, to w nieformalnych sytuacjach nie jest uznawana za rażący błąd. Pamiętajmy jednak, że tolerowanie to nie to samo co pełna poprawność.
Rozróżnienie kontekstów jest tutaj kluczowe. Kiedy piszemy oficjalne pisma, e-maile służbowe, dokumenty czy artykuły, bezwzględnie powinniśmy trzymać się normy wzorcowej i używać formy „tę” w bierniku. To świadczy o naszej staranności językowej i profesjonalizmie. Natomiast w SMS-ach do znajomych, luźnych rozmowach czy na forach internetowych, możemy pozwolić sobie na większy luz i użyć formy „tą”, mając jednak świadomość, że wciąż nie jest to forma w pełni poprawna. Ważne jest, aby umieć dostosować język do sytuacji.
Aby w pełni zrozumieć ten językowy fenomen, warto zagłębić się w historię. Zaimek „ta” nie bez powodu jest tak wyjątkowy w polszczyźnie.
Dlaczego „ta” to językowy wyjątek?
Zabieram Was w krótką podróż w czasie, aby wyjaśnić, dlaczego zaimek „ta” jest tak wyjątkowy. Na początku XIX wieku w języku polskim wszystkie zaimki rodzaju żeńskiego w bierniku miały końcówkę „-ę” (np. „moję”, „swoję”). Jednak z biegiem czasu, pod wpływem przymiotników, które w bierniku żeńskim kończyły się na „-ą” (np. „piękną”), większość zaimków również przyjęła tę końcówkę. I tak „moję” stało się „moją”, „swoję” „swoją” itd. Ale zaimek „ta” jako jedyny oparł się tej zmianie i zachował historyczną formę „tę”. To właśnie ten historyczny opór stworzył dzisiejszy problem i sprawił, że „ta” jest językowym rodzynkiem.
Dbałość o poprawną formę „tę” to coś więcej niż tylko przestrzeganie gramatyki. To świadectwo naszej staranności językowej, kultury słowa i szacunku dla bogatej tradycji języka polskiego. Choć błąd z użyciem „tą” w bierniku jest niezwykle powszechny, zwłaszcza w mowie potocznej, to norma pisana pozostaje niezmienna. Pamiętajmy, że język jest dynamiczny, ale pewne zasady stanowią jego fundament. Używanie poprawnej formy „tę” w odpowiednich kontekstach to wyraz naszej świadomości językowej i dbałości o precyzję komunikacji.






